Jeżeli się zdecyduję to będzie albo blond albo rudość wpadająca w brąz. Co Wy o tym myślicie Czytelnicy/Oglądacze? Czy ten pomysł w ogóle ma rację bytu.?
A do ubrań wracając – różowy sweter ( tunikę) dostałam od mojej cioci. Żakiet nabyłam w czasie nie szalejących wyprzedaży. Przyznam, że wyprzedaże jakoś specjalnie mnie nie powaliły.
Bardzo , ale to bardzo podoba mi się krój i styl marynarki. Przywołuje mi na myśl trochę lat 40.
Co zauważyłam, że dla wielu osób żakiet jest zbyt oficjalny. A dla mnie jest to element wytrych. Czasem jak nie wiemy jak się ubrać żakiet sprawia, że strój jest bardziej oficjalny. Dzisiaj miałam egzamin więc posłużył mi do oficjalnej części. Po już mogę byc mniej oficjalna stąd diametralna zmiana. W końcu połączenie różu swetra i czarnego żakietu nie należy do najpoważniejszych.

żakiet - H&M, sweter - prezent, perełki - manufaktura, spodnie - orsay

















